Uczestnik “Chłopaków do wzięcia” próbował zgwałcić babcię

Uczestnik „Chłopaków do wzięcia” próbował zgwałcić babcię. Za swój czyn mężczyzna trafił za kratki na okres trzech lat. Co dokładnie zrobił „Misiek”, lubiany przez widzów bohater serii o życiowych nieudacznikach? Szczegóły sprawy są porażające.

Misiek z „Chłopaków do wzięcia”

Program „Chłopaki do wzięcia” to seria opowiadająca o losach mężczyzn mieszkających w niewielkich miasteczkach lub wsiach, którzy ze względu na specyficzny wygląd oraz brak perspektyw na rozwój mają trudności w znalezieniu życiowej partnerki. Widzowie bardzo polubili opowieści o bohaterach, którzy prawdopodobnie nigdy nie odnajdą miłości. Sympatię widzów wzbudził nie tylko nieuleczalnie chory Jaruś, ale także Łukasz, nazywany „Miśkiem”.

Zarówno Łukasz, jak i jego brat Sławek mieli dość trudne dzieciństwo. Zostali porzuceni przez rodziców w młodym wieku. Wychowywali ich dziadkowie oraz rozmaite domy zastępcze. Gdy osiągnęli dorosłość, zaczęli pracować na budowie, a później zostali strażakami. Chwytali się różnych prac, aby zdobyć pieniądze, które pozwolą im na godne życie. Łukasz dorabiał także jako ochroniarz. Zgłosił się do programu „Chłopaki do wzięcia” w nadziei na odnalezienie życiowej miłości. W jednym z odcinków wyznał, że wiąże wielkie nadzieje ze znajomością z atrakcyjną Andżeliką.